Elektryczność statyczna w druku zimą i jesienią

– jak niska wilgotność psuje nakłady i jak przygotować drukarnię przed sezonem grzewczym. Zima to dla poligrafii czas, w którym natura zaczyna działać przeciwko maszynom. Na zewnątrz mróz, w hali kaloryfery grzeją na pełnych obrotach, a wilgotność względna powietrza spada do poziomu, który dla druku offsetowego jest po prostu niebezpieczny. I wtedy zaczynają się problemy, które trudno od razu powiązać z pogodą. Arkusze sklejają się w stosie, nie chcą się rozdzielać przy podawaniu, farba potrafi Dowiedz się więcej

Odbijanie w druku offsetowym

– dlaczego farba przenosi się na rewers i jak seria farb NPV o zwiększonej pigmentacji pomaga temu zapobiec. Jest taka chwila w każdej drukarni, która potrafi zepsuć dzień najbardziej doświadczonemu drukarzowi. Schodzi gotowy nakład z maszyny. Kolory wyglądają dobrze, raster trzyma się w normie, gęstości są OK. Odkładasz arkusz na stos, myślisz: „jest dobrze”. A potem ktoś – może technolog, może klient, a może sam zaglądasz z ciekawości – bierze arkusz do ręki i spogląda Dowiedz się więcej

Gęstość optyczna a nasycenie koloru – dlaczego nie zawsze jedno idzie w parze z drugim i jak nie wpaść w pułapkę dokręcania farby

Ile razy widziałem to na hali: maszynista patrzy na odbitkę, kręci głową i mówi „za blade”. Podchodzi do konsoli, dokręca farbę. Densytometr pokazuje wzrost gęstości – z 1,35 na 1,55. Maszynista zdejmuje kolejny arkusz i… dalej jest blado. Kolor nie nabrał życia, tylko zrobił się ciemniejszy. A raster zaczął się zalewać. I wtedy pojawia się frustracja, bo zrobiliśmy to, co podpowiada intuicja – daliśmy więcej farby – a efekt jest odwrotny od zamierzonego. Ten scenariusz Dowiedz się więcej

paleta papieru

Jak dobierać surowiec do druku, żeby nie obiecywać rzeczy niemożliwych – poradnik dla handlowca

Co tydzień odbieram telefony z drukarni. Ale nie od handlowców – od technologów, od kierowników produkcji, od ludzi, którzy stoją przy maszynie i próbują zrobić coś, czego zrobić się nie da. „Panie, handlowiec przyjął zlecenie na GD2, projekt jest cały w jasnych aplach, biel na połowie powierzchni, a klient chce Deltę E poniżej 2. Próbuję już trzeci raz i nie schodzę poniżej 4. Co mam zrobić?”. I za każdym razem odpowiadam to samo: handlowiec powinien Dowiedz się więcej

Systemy pomiarowe w poligrafii

– od biegania między konsolą a podwórkiem po liczby, które nie kłamią, i surowce, które nie dają spokoju. Był taki czas, kiedy dzień w drukarni zaczynał się od rytuału, który z perspektywy lat wydaje mi się jednocześnie zabawny i absurdalny. Nadzorowałem wtedy pracę kilku maszynistów i za każdym razem, gdy schodził pierwszy arkusz po narządzie, zaczynała się ta sama szopka. Jeden z chłopaków przynosił odbitkę do konsoli, kładł ją pod jarzeniówkami i mówił: „Jest OK”. Dowiedz się więcej

Druk na papierach kraftowych

– dlaczego CMYK nie działa bez podkładu i skąd się bierze najwięcej reklamacji Jest taki moment przy odbiorze zlecenia, który potrafi zepsuć cały dzień. Klient pokazuje projekt – piękny, minimalistyczny, w modnym stylu eko. Na brązowym, kraftowym tle logo w kolorze Pantone, kilka linii tekstu w bieli, zdjęcie produktu w CMYK-u. Wygląda świetnie na ekranie. Problem w tym, że na ekranie wszystko wygląda świetnie. Pytam klienta: „Czy przygotowali Państwo maskę dla bieli?”. I widzę to Dowiedz się więcej

Dodatki do farb offsetowych

– kiedy naprawdę warto po nie sięgnąć, a kiedy lepiej odstawić puszkę na półkę Pamiętam sytuację, która dobrze obrazuje problem dodatków. Do drukarni przyjechał przedstawiciel handlowy i zostawił zestaw środków: tack paste, olej do rozrzedzania, suszkę w płynie i jeszcze specyfik przeciwścierny. Maszynista przez następne dwa tygodnie testował wszystko po kolei. Efekt? Dwie zepsute puszki farby, jeden zatrzymany nakład i telefon do dostawcy z prośbą o pilną dostawę świeżego cyjanu, bo ten w maszynie po Dowiedz się więcej

Farby metaliczne – dlaczego złoto matowieje, srebro szarzeje i jak wydobyć z nich to, co najlepsze

Jest coś niezwykle satysfakcjonującego w momencie, gdy z maszyny schodzi arkusz zadrukowany farbą metaliczną, która odbija światło dokładnie tak, jak zaplanował projektant – równo, głęboko, bez smug i matowych wtrętów. Jest też coś frustrującego, gdy po rozruchu okazuje się, że złoto wyszło jak przypudrowane, srebro wpada w szarość, a klient akurat ten wzór kocha najbardziej na świecie. Farby metaliczne to zupełnie inny świat niż farby procesowe – mają własne zasady, własne wymagania i własną listę Dowiedz się więcej

stare druki

Trwałość kolorów w druku offsetowym a upływ czasu.

Czy dodruk do wzoru sprzed lat zawsze ma sens? Pamiętam sytuację sprzed kilku lat. Do zaprzyjaźnionej drukarni przyszedł klient z próbką katalogu sprzed dekady. „Potrzebuję dokładnie tego samego odcienia zieleni na okładce”. Maszynista spojrzał na próbkę, potem na mnie, potem znów na próbkę. Zielony, który kiedyś był żywy i nasycony, teraz przypominał wyblakły mech. Klient był święcie przekonany, że drukarnia odtworzy kolor 1:1. Problem w tym, że oryginał już dawno przestał być sobą. Ta historia Dowiedz się więcej

Mottling wodny

Mottling wodny

– skąd się bierze efekt chmur na aplach i jak nad nim zapanować Mottling wodny to jedna z tych wad, które potrafią wyprowadzić z równowagi nawet doświadczonego drukarza. Aple, które na próbie wyglądały jak tafla szkła, nagle w nakładzie zaczynają przypominać zaciśniętą pięść – widać na nich ciemniejsze i jaśniejsze plamy, układające się w nieregularny wzór przypominający chmury. Klient kręci nosem, szef zagląda przez ramię, a Ty stoisz przy pulpicie i zastanawiasz się, co przestawić. Dowiedz się więcej